Ślub Oli i Artura odbył się w Farze Gostyńskiej, a przyjęcie weselne zorganizowano w Villa Natura Dolsk – miejscu położonym blisko jeziora, otoczonym zielenią i spokojnym, naturalnym krajobrazem.
To była jedna z tych historii, w których od początku czuć było radość, swobodę i ogromne zaangażowanie Pary Młodej. Ola i Artur chcieli, żeby ich dzień był dokładnie taki, jak sobie wymarzyli: spontaniczny, pełen emocji, bliskości i dobrej zabawy z najważniejszymi osobami.
W tym reportażu szczególnie lubię różnorodność całej historii – od sesji narzeczeńskiej w Rogalinie, przez pełne emocji przygotowania i ślub w Gostyniu, aż po wesele w Villa Natura Dolsk oraz sesję ślubną nad morzem.
Sesja narzeczeńska w Rogalinie
Na miejsce naszego pierwszego spotkania Ola i Artur wybrali Pałac w Rogalinie. To właśnie tam odbyła się ich sesja narzeczeńska.
Lubię takie spotkania przed ślubem, bo pozwalają oswoić się z aparatem i spokojnie poznać się jeszcze przed dniem reportażu. W przypadku Oli i Artura już po pierwszych chwilach było wiadomo, że praca z nimi będzie czystą przyjemnością. Byli naturalni, radośni, zakochani i bardzo swobodni przed obiektywem.
Takie sesje nie muszą być sztywno pozowane. Najważniejsze są relacje, ruch, gesty i momenty, w których para po prostu jest razem.
Przygotowania do ślubu
W dniu ślubu emocje były widoczne od samego rana. Ola i Artur wspominali później, że trudno im było uwierzyć, że ten dzień naprawdę już nadszedł.
Ola czekała na moment, w którym Artur zobaczy ją w sukni ślubnej. Artur z kolei był tak podekscytowany spotkaniem z Olą, że przed wejściem do jej domu zgubił obrączkę i zapomniał wziąć ślubny bukiet.
Takie sytuacje dobrze pokazują prawdziwy charakter dnia ślubu. To nie są perfekcyjnie zaplanowane sceny, tylko emocje, lekkie zamieszanie, śmiech i napięcie, które po latach stają się częścią rodzinnej historii.
Ślub w Farze Gostyńskiej
Ceremonia ślubna Oli i Artura odbyła się w kościele pw. św. Małgorzaty w Gostyniu, czyli w Farze Gostyńskiej.
Podczas ślubu padły piękne słowa o miłości, odpowiedzialności i wzajemnej trosce:
„Otrzymaliście już miłość, która dzisiaj Was łączy, ale przede wszystkim otrzymaliście od Boga siebie nawzajem i to nie jest przypadek, jesteście sami dla siebie tym najpiękniejszym skarbem, darem, o który trzeba się troszczyć i o który trzeba każdego dnia dbać”.
To był jeden z tych momentów, które dobrze zostają zarówno na zdjęciach, jak i w pamięci. Ceremonia miała w sobie dużo skupienia, wzruszenia i rodzinnej bliskości.
Villa Natura Dolsk – wesele Oli i Artura
Przyjęcie weselne odbyło się w Villa Natura Dolsk. To wyjątkowe miejsce na wesele – z historią, bliskością jeziora, zielenią i spokojnym otoczeniem, które dobrze pasuje do naturalnych reportaży ślubnych.
Ola i Artur chcieli, żeby ich wesele było swobodne, radosne i spontaniczne. I właśnie takie było. Po wszystkim mówili, że rzeczywistość przerosła nawet ich marzenia. Była ogromna radość, beztroska, żywiołowa zabawa i poczucie, że są otoczeni przez ludzi, którzy naprawdę cieszą się razem z nimi.
Nad organizacją dnia czuwały konsultantki ślubne z Fabryki Marzeń, a o muzykę i dobrą atmosferę na parkiecie zadbał zespół PAGOST.
Sesja ślubna nad morzem w Kołobrzegu
Sesja ślubna Oli i Artura odbyła się na plaży w Kołobrzegu. To miejsce miało dla nich szczególne znaczenie, ponieważ znali się od dzieciństwa, wspólnie spędzali tam wakacje z rodzicami i właśnie tam się zaręczyli.
Dzięki temu sesja nad morzem nie była tylko ładnym dodatkiem do reportażu. Była powrotem do miejsca, które naprawdę należało do ich historii.
Lubię, kiedy sesja ślubna ma taki osobisty sens. Wtedy zdjęcia nie są wyłącznie romantycznymi kadrami w pięknym miejscu, ale stają się częścią większej opowieści o parze.
Zobacz również film ślubny Oli i Artura
Zdjęcia zatrzymują pojedyncze chwile, detale i emocje, a film pozwala wrócić również do ruchu, głosów, muzyki i atmosfery tego dnia.
Jeśli chcecie zobaczyć historię Oli i Artura w filmowej formie – od pełnego radości first looku, przez ceremonię w Gostyniu i wesele w Villa Natura, aż po sesję nad morzem – zapraszam do obejrzenia ich filmu ślubnego.
Ola i Artur stworzyli dzień pełen radości, emocji i naturalnej energii. To właśnie takie reportaże lubię najbardziej – kiedy piękne miejsce, osobista historia i prawdziwe relacje łączą się w jedną całość.
Jeśli bliska jest Wam naturalna fotografia ślubna oparta na emocjach, relacjach i prawdziwej atmosferze dnia, zapraszam do obejrzenia mojego portfolio fotografii ślubnej.
Planujecie swój ślub i chcecie zapytać o dostępność terminu? Napiszcie do mnie przez formularz kontaktowy.













































































